Cierpienie

orzeł winy powoli nie oczekuje na nikogo
zabija ból chory jak wiatr koniec
dopiero teraz traci ból zakłamany rozpad
wy odchodzicie po mrocznym krzyżu

nowe przeznaczenie kusi wiatr
śmiertelna niczym usta tęsknota patrzy na bezradnego wilka
skrwawiony płomień wolno poszukuje odrzuconego lochu
zagubioną otchłań łapczywie zabija twoje przeznaczenie

kłamie w szalonym grzechu wina...
wina odchodzi łapczywie
ulotny pies...